Montmartre

Na północnym skraju dawnego Paryża, było sobie kiedyś spokojne miasteczko. Położone na wzgórzach porośniętych winnicami i zamieszkane przez skrzydlate wiatraki, przez stulecia spoglądało w dół na bezustannie rozrastający się wręcz puchnący Paryż. W XIX w. paryski potwór połknął to piękne wzgórze. Zielone winne zbocza zalały kamienne potoki ulic, wzdłuż których wyrosły wysokie kamienice, między którymi nie było już miejsca dla pracowitych wiatraków. Koniec bajki.
Największą sławę Montmartre zyskał w czasach kiedy skupiało się tu życie artystyczne Paryża. Pierwsi artyści zaczęli się tu sprowadzać w połowie XIX w, skuszeni niskimi kosztami życia, swobodą i wspaniałymi plenerami malarskimi. Trudy tutejszego życia i atmosfera ubóstwa stworzyła legendę która inspirowała wtedy wielu współczesnych twórców, dziś tak wysoko cenionych. Wraz ze wzrostem popularności tego miejsca wzrosły również czynsze. W latach 20-tych XX w. artyści opuścili Montmatre i  przenieśli się do tańszego Montparnasse.
Współczesny Montmarte to przede wszystkim jedna z największych atrakcji turystycznych Paryża. Nadal przyciąga atmosferą małego miasteczka. Można tutaj trafić na urocze skwery, zbłądzić wśród krętych uliczek. Na północnych stokach jest też mała, jedyna w Paryżu winnica która produkuje rocznie ledwie kilkadziesiąt litrów wina. Nad wzgórzem króluje bazylika Sacré Coeur, a u jej stóp sto metrów poniżej, leży bliski sercu każdego polaka :)  plac Pigalle, gdzie są „najlepsze kasztany w Paryżu…” U południowego stoku Montmartre wzdłuż bulwaru Clichy ulokowało się paryskie centrum „uciech” erotycznych, ale raczej w wersji soft dla turystów. Tutaj ma swoją siedzibę jedna z ikon Paryża, kabaret Moulin Rouge. Atrakcje te nie cieszą się już, tak jak lata temu zbytnim zainteresowaniem i powoli sex biznes ustępuje miejsca sklepom z pamiątkami i gastronomi. Mimo to trzeba być ostrożnym, pełno tu naganiaczy z sex klubów i innych podejrzanych typków Nie wspominam o kieszonkowcach.
Spacerując po Montmartre warto zejść z wytartych turystycznych ścieżek. Błądząc po zaułkach na pewno znajdziemy choć cząstkę ducha starego Paryża. Najbardziej typowym początkiem zwiedzania jest wjazd kolejką na szczyt wzgórza, tuż koło bazyliki Sacré Coeur. Kolejka ta jest częścią paryskiej sieci metra. Plac na szczycie tuż pod schodami bazyliki jest sceną dla wielu ulicznych artystów. Same schody zaś są popularnym miejscem odpoczynku i wypicia we paru łyków czegoś na wzmocnienie. Trzeba uważać zwłaszcza wieczorem, by nie oberwać przypadkowo butelką spadającą po schodach, straconą za pewnie nieświadomie, przez rozbawionych (najczęściej anglojęzycznych) amatorów mocnych trunków.
Ja polecam zdobywać Monmartre od strony północnej (stacja metra Lamarck– Caulaincourt; lina 12) by przemierzając najbardziej malownicze zakątki wspiąć się na sam szczyt góry, gdzie spotka nas nagroda- wspaniały widok na panoramę Paryża.

ZOBACZ :
Montmartre_2
Montmartre_3
Skwer przy Rue Norwins
Boulevard de Clichy  nocą

Jedna myśl na temat “Montmartre

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s