Jak bym napisał że zwiedziłem Mediolan to bym trochę nakłamał. Parę godzin w nieogarniętym  tłumie turystów których w naszych czasach wszędzie pełno. Nie zaspokoiłem tutaj mojej ciekawości świata w ogóle. To nie jest miasto na jeden spacer, przynajmniej nie dla mnie. Mediolan sprawia wrażenie miasta niespokojnego, w ciągłym w ruchu i o wielu obliczach. Jest drugą co do wielkości włoską metropolią zaraz po Rzymie, lecz panuje tutaj zupełnie inny klimat. Jest pełen zabytków i pięknych budowli. Rzym zdaje się żyć turystami, tutaj w Mediolanie bije finansowo-gospodarcze serce Włoch.
Ekspresowe zwiedzanie miasta zacząłem od Castello Sforzetsco- zamku Sforzów, krótki spacer po jego dziedzińcach i rzut oka na Pietę Rondanini, jednej z ostatnich  rzeźb Michała Anioła. Potem piechotą ulicą Dantego w kierunku Piazza del Duommo do  katedry Duomo St. Maria Nascente- Narodzin św. Marii , olbrzymiej i wspaniałej świątyni  wzniesionej z białego marmuru. Jest drugim co do wielkości kościołem we Włoszech, za to posiada największe na świecie witraże. Budowa świątyni trwała całe wieki, rozpoczęła w  XV wieku i trwała do początku XX wieku.  Największym skarbem w katedrze jest gwóźdź z Krzyża Chrystusa. Relikwia ta umieszczona jest wysoko na krzyżu zawieszonym pod absydą.  Raz do roku w specjalnym koszu podnoszony jest do góry biskup aby wydobyć bezcenną świętą pamiątkę. Na posadzce katedry wyznaczono linię obrazująca przebiegający tędy południk na która pada światło z otworu umieszczonego  w sklepieniu katedry. Dzięki temu można określić dokładne położenie słońca i używać  go  do pomiaru czasu. W minionych wiekach w ten sposób wyznaczano południe, następnie przekazywano znak  na  zamek Sforzów skąd ogłaszano go na całe miasto prawdopodobnie biciem dzwonu lub wystrzałem armatnim, tego nie ustaliłem. W krypcie pod katedrą pochowane są szczątki Św. Karola Boromeusza. Udostępniony do zwiedzania jest dach katedry który jest wspaniałą galerią  najwyższej jakości sztuki kamieniarskiej. Na szczytach świątyni ustawiono 3,4 tysiąca różnej wielkości rzeźb. Oczywiście z dachu rozciąga się wspaniały widok na miasto, a przy sprzyjającej pogodzie zobaczymy alpejskie szczyty. Po zwiedzeniu katedry udałem się tuz obok do galerii Vittorio Emanuelle II która jest modnym, luksusowym pasażem handlowym. Łączy on plac przy katedrze z Piazza della Scala  przy którym wznosi się gmach sławnej opery La Scala. Na środku placu wśród zieleni stoi pomnik Leonardo da Vinci. Plac przecina linia tramwajowa po której  kursują zabytkowe składy z lat 20 i 30 XX wieku. Mediolan to jedno ze światowych centrów mody więc obowiązkowy spacer ulicą Via Monte Napoleone słynącej z ekskluzywnych salonów mody, szewskich  i jubilerskich. I tutaj nie robiąc żadnych zakupów zakończyłem swoją małą wycieczkę po Mediolanie.

zwiedziłem:) 2016

Reklamy

One thought on “Mediolan

  1. Gwóźdź Programu to wredna ściema, jak cała ta krzyżacka ideologia – ze Świętym Mikołajem włącznie. Taki szczególik, nieistotny w obliczu postępu w sztuce fotografii. Pozdrawiam serdecznie. Żużel

    W dniu 12 stycznia 2017 21:13 użytkownik PANKAZEK- fotografia i podróże napisał:

    > pankazek posted: „Jak bym napisał że zwiedziłem Mediolan to bym trochę > nakłamał. Parę godzin w nieogarniętym tłumie turystów których w naszych > czasach wszędzie pełno. Nie zaspokoiłem tutaj mojej ciekawości świata w > ogóle. To nie jest miasto na jeden spacer, przynajmniej n” >

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s